Jak skutecznie googlować?

Niby wszyscy korzystają z Googla, jednak nie wszyscy potrafią w nim szukać. O zasadzie “доверяй, но проверяй” chyba nie trzeba wspomninać, ale jednak przypomnę.

Google jest narzędziem elastycznym – dostosowuje się do naszej lokalizacji, wnikliwie bada historię przeglądań, zna nasze preferencje. I na podstawie tych danych pokazuje nam wyniki wyszukiwań. Trzeba o tym pamiętać, jak szukamy czegoś w języku obcym, czy to chcemy sprawdzić poszczególne zwroty czy czegoś poszukać.

Jeśli с пеной у рта próbujecie udowodnić swojemu lektorowi, że jesteście pewni poprawności zwrotu “рецепт на пирог”, bo przecież sprawdzaliście to w Googlu i w Googlu “tak było”, to ufam Wam. W Googlu można znaleźć wszystko.

Zdradzę Wam kilka trików, które pomogą trafiać przy sprawdzaniu poszczególnych konstrukcji czy też szukaniu informacji na źródła godne zaufania.

1. .RU

Siedząc w Polsce i wpisująć coś cyrylicą w wyszukiwarkę, Google trochę szaleje, dlatego proponuje w wynikach wyszukiwań strony, na końcu których widzimy .ru, .ua, .by, .kz itd.

Warto więc dodać do wyrazu, którego szukamy, “ru”, czyli np. częsta kalka z polskiego “красивая погода” – wpisujemy “красивая погода ru”. Swoją drogą, o ładnej pogodzie możemy powiedzieć: хорошая, прекрасная, отличная, замечательная itd.

Najlepiej, jeśli szukany wyraz pojawi się na stronach z końcówką “.ru” w gazetach, czasopismach czy portalach językowych typu Gramota.ru. Są to źródła godne zaufania, w odróżnieniu od forów i portali społecznościowych.

2. WIKISŁOWNIK

Nie mam nic przeciwko Wikisłownikowi, sama z niego korzystam. Ale zdarzały mi się sytuacji, kiedy pytam ucznia – skąd wziął tę formę. Odpowiada, że sprawdzał na Wikisłowniku. Nie wierzę, że coś takiego mogło tam być, więc proszę mi to pokazać.

Weźmy np. rzeczownik “посол”, interesuje nas forma Dopełniacza l.p. Wchodzimy na Wikisłownik, sprawdzamy, ufamy, mamy. Mamy wyraz “огурцы горячего посла” (dosł. “ogórki gorącego ambasadora”). Молодцы!

Co trzeba było zrobić? Trochę poprzewijać stronę i zobaczyć, że jest “посол 1” i “посол 2”. Akurat interesował nas “посол 2”, bo chodziło nam o solenie. Czytamy znaczenie, myślimy – czy nam pasuje. Pasuje. Patrzymy na odmianę i wpisujemy do naszego wyrazu, czyli “огурцы горячего посола”.

To samo może dziać się z akcentem: sprawdźcie “среда” (jako środa) i “среда” (jako środowisko).

A więc: przewijamy stronę do końca i czytamy znaczenia.

3. OBRAZKI

To może podpowiedź dla tych, którzy mają czasami problem z tłumaczeniem, szczególnie tekstów technicznych. Aczkolwiek sprawdzać coś przez obrazki też można.

Mój klasyczny przykład to słowo “снимок”. Wpiszcie go w Googlu albo w Yandexie i wejdźcie w obrazki. Pewnie znacie ten wyraz jako określenie na “zdjęcie” i zwroty z nim typu “делать красивые снимки”. Nie mówię, że nie jest to poprawne określenie, jednak zwykłe “фото, фотография, фотка” wyparły “снимок”, którego najczęściej używamy, kiedy mówimy o zdjęciu rentgenowskim.

4. Gramota. ru

Jeśli chcemy skonsultować poprawność jakiegoś zwrotu z ekspertem a nie mamy takiego, to polecam portal Gramota.ru. Warto jest dopisać na końcu wyszukiwania cyrylicą albo łacinką “грамота ру”/ “gramota ru”. Np. “вы с прописной или строчной грамота ру”, “с уважением запятая gramota ru”, “мейл грамота ру”. Traficie na osobny materiał na dany temat albo na poradnię, gdzie już było podobne pytanie i jest odpowiedź.

To były moje podpowiedzi. Jeśli macie swoje sekrety sukcesywnego wyszukiwania w Internecie, podzielcie się nimi w komentarzach.